Drodzy Ochotnicy Cierpienia, 

pełen radości i wdzięczności Panu Bogu dzielę się z Wami informacją o moich święceniach kapłańskich, które dokonają się w Głogowie 29 maja 2021 r o godz. 11 oraz Msza prymicyjna, 30 maja o godz. 12:30. 

Okoliczności, wobec których należy zachować wszelką rozwagę, aby nie wystawiać nikogo na zbędne niebezpieczeństwo, nie mogą nam przeszkodzić we wspólnym przygotowaniu się do tego święta, jakim jest kolejny kapłan – Polak wśród Cichych Pracowników Krzyża. Powołanie jakie Pan Bóg przygotowuje dla każdego z nas nigdy nie jest indywidualną sprawą. Jego rozeznanie i wzrastanie możliwe są tylko we wspólnocie kościelnej. Moje wzrastało i wzrasta wśród Was, powołanych przez Pana na Ochotników Cierpienia, którzy zawierzając się Matce Boże jednoczycie się z Panem we wszystkich okolicznościach, szczególnie tych trudnych. To dzięki Waszemu modlitewnemu towarzyszeniu, za które Wam z głębi serca dziękuję, moje powołanie kapłańskie cały czas się umacnia i wzrasta. Dlatego proszę Was abyście przekazali moje podziękowania za modlitwę oraz prośbę o szczególne towarzyszenie mi w tym czasie, wszystkim Ochotnikom Cierpienia. 

Pandemia pokazała całej ludzkości, że nie może zapominać o kruchości swojego istnienia, nie może kontynuować, tak jakby technologia rozwiązywała wszystkie naglące problemy. Rozwój technologiczny i ekonomiczny jest naprawdę dobry, gdy podporządkowany jest temu, co naprawdę dobre dla człowieka i świata, w którym żyje. Dlatego nasz apostolat, który głosi Dobrą Nowinę właśnie tym, którzy zmagają się z kruchością ludzkiego życia, jest tak ważny. Doświadczenie naszej słabości nie musi być powodem do załamania się czy indywidualnego spinania się w sobie, starając się z całych sił pokonać ją. Św. Paweł mówi “Ilekroć niedomagam tylekroć jestem mocny”, dodając, z powodu Chrystusa. Tylko razem z Nim możemy powiedzieć “mam upodobanie w moich słabościach” (2 Kor 12,10), bo pozwalają odkryć relację, która stoi u początku wszystkiego i jest silniejsza niż cokolwiek co się nam przydarza: Relacja Boga Ojca z Synem Jednorodzonym w Duchu Św. Gdy Jezus umierał na Krzyżu mogło się wydawać, że świat się kończy: ciemność, trzęsienie ziemi. A On ostatnim tchem wyznawał: „Ojcze w Twe ręce powierzam Ducha mego”(Łk 23,46). Jego relacja z Ojcem trwa nieustannie i to właśnie tę relację przekazuje nam w swoim testamencie zwracając się do Matki: “Niewiasto, Oto syn Twój”, a do ucznia: “Oto Matka twoja”. 

Ta scena towarzyszyła Bł. Luigiemu Novarese przez całe Jego kapłańskie życie, rozważał je odprawiając Msze Św. w dni powszednie właśnie z tą ewangelią, dlatego ja również wybrałem tę scenę, aby zawierzyć moje kapłaństwo jego opiece. Na fresku wykonanym przez Centrum Aletti w jednym z rzymskich kościołów dominują duże oczy, bo to właśnie dzięki autentycznemu dostrzeżeniu otaczających nas ludzi, spojrzeniu im w oczy, doświadczamy czegoś z relacji Ojca z Synem. Dla mnie jedną z tych osób był, tak bliski nam wszystkim, ks. Janusz. Pan pozwolił mi w ostatnich latach dzielić z Nim coraz więcej z mojego życia i pozwolił coraz bardziej doświadczać Jego ojcowskiej troski. Dlatego ufam w to, że razem z wszystkimi kapłanami Cichych Pracowników Krzyża, którzy odeszli już z tego świata, będzie czuwał nad moją kapłańską służbą. 

Zjednoczeni w Chrystusie, my wszyscy tu na ziemi, razem z Cichymi Pracownikami Krzyża i Ochotnikami Cierpienia, którzy są już w niebie, 

zawierzajmy się nieustannie Matce Bożej, aby niezliczone dary, którymi Pan nieustannie nas obdarowuje, przyniosły liczny plon dzięki naszej współpracy.

ks. Wojciech Grzegorek, SOdC

fresk z Centrum w Aletti