Za nami kolejny turnus. Tym razem był to szczególny czas, bo w turnusie brała udział również młodzież. Plan był napięty, począwszy od rehabilitacji skończywszy na różnych atrakcjach.
Cieszyliśmy się, że możemy ponownie się spotkać. Czas pandemii każdemu dał w kość i każdy z nas czekał na ten turnus z utęsknieniem.
Tradycyjnie już na turnusie były rekolekcje, teleturnieje, filmy, ale też dyskoteki, koncert akordeonowy Mateusza Kwapień jak i koncert ks. Jakuba Bartczaka, który przyjechał specjalnie do nas. Było świadectwo p. Andrzeja, który już od najmłodszych lat cierpiał duchowo i psychicznie, gdyż był świadkiem śmierci mamy, a raczej zabójstwa mamy. Podzielił się z nami swoim świadectwem i opowiedział jak potoczyło się jego życie, kiedy został tylko z bratem i jak na tej bardzo pokręconej drodze spotkał Pana Boga. Po zakończonych rekolekcjach pojechaliśmy do Matki Bożej Jutrzenki Nadziei do Grodowca, aby zawierzyć siebie i nasze rodziny Maryi.
Spotkanie z Alpakami to było to. One są cudowne.
Osoby uczestniczące w turnusie już na samym początku zostały podzielone na 4 kolory: żółty, niebieski, zielony i czerwony i pełniły swoje dyżury liturgiczne jak i prowadziły modlitwy.
Wielką łaską i darem była dla nas obecność 3 księży, którzy również przyjechali aby skorzystać z rehabilitacji a co nie przeszkodziło im w żaden sposób w tym, aby się dołączyć do grup i uczestniczyć we wszystkich punktach planu dnia.
Humory nam dopisywały, zdrowie również dlatego czas zleciał nam bardzo szybko i nadszedł dzień odjazdu. Żegnaliśmy się ze łzami w oczach i nadzieją, że w przyszłym roku, w jeszcze liczniejszym gronie spotkamy się w pierwszej połowie lipca i ponownie będziemy mogli wspólnie lądować akumulatory duchowe i fizyczne.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć:
































































































