” O Wielkanocnym Poranku”
Poranek Wielkanocny wszystko poprzemieniał
nie ma więcej cmentarza, grobu i kamienia.
Świat stał się samym światłem i wprost w okna świeci –
skacze złotym zajączkiem w dobre ręce dzieci.
Dawną drogą bolesną kroczy Weronika-
w chuście dzwon wielkanocny dźwięczy jak muzyka
Cyrenejczyk z radością na nowy Krzyż czeka.
Pierwszy papież ukradkiem sprawdza źródła wiary –
wbiegł do grobu i cudu w zachwycie docieka.
Dobry łotr mówi pacierz i niesie ze łzami
baranka z chorągiewką, z jasnym oczami.
Magdalena przyjmuje świąteczne życzenia –
święty Jan pisać zaczął. Już drży ze wzruszenia.
I wszyscy w Ewangelii ludzie zapomnieli,
o których nic nie głodzą z ambony kapłani.
gramolą się jak niegdyś pasterze z królami
w poranek wielkanocny. Stukają sercami.
Więc najpierw pan Zacheusz wdrapał się na drzewo,
potem wbiega pacholę, które na pustyni
oddało głodnym koszyk z chlebem i rybami,
słudzy z Kany, jak muły robocze z wiadrami,
sam gospodarz zajazdu, ukryty jak w norze,
co rannemu dogadzał, spał, prześcielał łoże.
Uśmiechnięta figa – zakwita na nowo,
kur wyśpiewuje ranne alleluja,
osiołek wciąż hosannę potakuje głową,
spóźnione głupie panny lecą zadyszane
(wiatr lampy drze na uszy, czarne koty buja),
niewiasta z jedną drachmą, celnik ze słowami:
Poranku Wielkanocny – zmiłuj się nad nami.
W ogrodzie Matka czuwa, na oliwnych zboczach
milcząca –uśmiechnięta – z Wielkim Piątkiem w oczach.” ks. Jan Twardowski
“Chrystus zmartwychwstał, aby człowiek znalazł autentyczne znaczenie istnienia, aby człowiek żył pełnią własnego życia: aby Człowiek żył z Boga i w Bogu.” Św. Jan Paweł II

Wspólnota Cichych Pracowników Krzyża naszym pracownikom, Członkom Centrum Ochotników Cierpienia oraz wszystkim Przyjaciołom naszej wspólnoty
życzy radości płynącej ze Zmartwychwstania Pana Jezusa.
Niech Chrystus – jedyna Prawda, Droga i Życie napełni Was mocą potrzebną do głoszenia Ewangelii, abyście stali się w pełni Jego uczniami.